|
Menu
|
Rehabilitacja w Reptach26 lipca pojechałam do największego ośrodka rehabilitacyjnego w Polsce na Górnym Śląsku - Repty. Byłam tam trochę z mamą i moim Zenusiem. Całkiem przyzwoicie tam było. Miałam najpierw rehabilitantkę Amelię, potem był Jacek. W sumie z nimi ćwiczyłam ok. 30 min., bo było tak dużo pacjentów, że nie mieli na więcej ćwiczeń czasu. Tam mnie w końcu spionizowano i nauczyłam się stać w łuskach przy poręczach. Dalej mnie bolało jak siedziałam, więc po ćwiczeniach kładłam się do łóżka i leżałam. Miałam tam masaż, elektrostymulację mięśnia czworogłowego ud, ćwiczenia bierne, leczenie polem magnetycznym, naukę stania w poręczach (tylko z mamą), wirówki na nogi, masaż podciśnieniowy, kąpiel w wannie z masażem. Byłam nawet w dość dobrej formie oprócz tego, że dalej bolało jak siedziałam i stałam. Myślałam, że to pręty i śruby w moim Th 11-12. 2006-08-03 23:28:00 1 galeria do tego artykułu. rehabilitacja w Reptach
Dodaj komentarz
|
Reklama
|